Obóz Brzozy 2015

Głuchołazy, 3 -17.07.2015. Myślę, że na widok „stanicy harcerskiej”, która znajduje się w tym małym-dużym mieście każdy wędrownik trochę by się zdziwił. W niektórych wypadkach byłoby to pozytywne zdziwienie, ale w większości raczej takie negatywne – coś w stylu – „Co ja tu robię?!”. Nie zmienia to faktu, że reakcja ta trwałaby maksymalnie jeden dzień. Po tym czasie każdy powinien przyzwyczaić się do tego, że przez jego obozowisko, co chwilę przelatuje grupka małych dzieci, a do tego na „stanico-ośrodku wypoczynkowym” są 3 boiska, basen oraz pizzeria. A na stołówce nie można jeść z menażek! Mimo wszystko naszej 29-osobowej ekipie udało się dostosować do tych warunków i w pełni wykorzystać 14 dni poza naszym miastem. Codzienna dawka nowych umiejętności,  uśmiechów i znajomości, stworzyła w tym okresie wspaniałą atmosferę. Tak jak na letni obóz przystało przeżyliśmy także kilka harcerskich wędrówek i zdobyliśmy większość pobliskich szczytów, a najwyższym z nich była Biskupia Kopa. W tym roku posypało się również sprawnościami obozowymi. Kilka „szarych Lilijek”, „Robinsonów” i aż 3 „Trzy Pióra”. Podsumowując, mimo dość dużego zdziwienia i kilku godzinnej dezorientacji po przyjechaniu na miejsce, cały obóz minął błyskawicznie.  Nie było „Brzozaka”, który nie wracałby do domu z uśmiechem na twarzy. Po tak udanym wyjeździe trudno jest mieć zły humor.